Minął rok i nasi uczniowie znowu poznawali Polskę. Tym razem pierwszego dnia wyprawy zwiedzili Twierdzę Kłodzko – ogromny obiekt militarny z XVII i XVIII wieku. Z uwagą wysłuchali opowieści przewodnika o historii twierdzy, w tym o warunkach życia i funkcjonowania żołnierzy w wojsku pruskim. Następnie zakwaterowanie w hotelu, a po obiadokolacji spacer po urokliwej Polanicy – Zdrój.
Drugiego kontynuowano wyprawę – Błędne Skały i Szczeliniec. Niesamowite formacje skalne zachwycały. Szlaki były trudne i wymagające niezłej kondycji, ale wszyscy dali radę i byli z siebie dumni. Po południu zwiedzili barokową Bazylikę Nawiedzenia NMP w Wambierzycach. Bazylika to Sanktuarium Wambierzyckiej Królowej Rodzin – Patronki Ziemi Kłodzkiej. W tym wyjątkowym miejscu znajdują się relikwie świętych chrześcijan. Turystów zachwyciła także największa i najstarsza ruchoma szopka w Polsce. Szopkę wykonał w drugiej połowie XIX wieku Longin Wittig – zegarmistrz. To był kolejny udany dzień. Bardzo ciekawie opowiadała pani przewodniczka o Górach Stołowych, a pan kierowca bezpiecznie jeździł po krętych drogach.
Trzeci dzień wyprawy. Jak góry, to góry, więc dzisiaj Skalne Miasto w Czechach. I znowu piękne widoki. A w Polsce – Kaplica Czaszek w Czermnej. Niesamowite miejsce spoczynku 24000 istnień ludzkich. Ściany i sufit zostały wyłożone trzema tysiącami ludzkich czaszek i piszczeli. To smutne miejsce przypominające o zarazach i wojnach. Następnie uczniowie zwiedzili Kudowę – Zdrój, wysłuchali historii o uzdrowisku. Po zakupach pamiątek i lodów, szaleństwo w Aquaparku w Kudowie. Powrót do hotelu na obiadokolację, a po posiłku kolejna atrakcja – ognisko, pieczenie kiełbasek, gra w piłkę i spotkania w grupach.
W drodze powrotnej do domu, zwiedzano Kopalnię Złota w Złotym Stoku. Pani przewodniczka opowiadała o właścicielach i pracownikach kopalni, a także o warunkach pracy górników i wartości złota na przestrzeni lat. Bardzo ciekawe eksponaty z różnych dziedzin życia oglądano w Muzeum Kopalni Złota. Zakupy pamiątek i młodzi turyści wyruszyli w stronę Izbicy. Po drodze obiad, mały odpoczynek i wyprawa skończona. Było super !!!
Tekst: Stanisława Margol